Grupa Otwarcia: na czym polega i co daje?

Grupa Otwarcia: na czym polega i co daje?

W minionych tygodniach na Instagramie meldowałam się Wam z przepięknego miejsca w Górach Kaczawskich i obiecywałam opowiedzieć wkrótce coś więcej o tym, gdzie jestem i co aktualnie robię. Najwyższa pora uchylić rąbka tajemnicy 🙂 Początek października spędziłam biorąc udział w bardzo intensywnym doświadczeniu rozwojowym. Wzięłam udział w Grupie Otwarcia organizowanej przez Laboratorium Psychoedukacji. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę o tym doświadczeniu i podzielić się wrażeniami dotyczącymi takiej formy pracy nad sobą.

Czym jest Grupa Otwarcia?

Na początek kilka słów o tym, czym taka Grupa Otwarcia w ogóle jest. Zgodnie z opisem na stronie Laboratorium, to „intensywne doświadczenie grupowe o charakterze interpersonalnym“. Od innych form grupowych treningów odróżnia ją to, że ma charakter wyjazdowy – na 5 dni zostawiamy codzienne zadania za sobą i w pełni skupiamy się na tym, co dzieje się tu i teraz w relacjach i w emocjach.

Bardzo ważne jest to, by osoby biorące udział w treningu znikąd się wcześniej nie znały. Na Grupę Otwarcia nie można więc się wybrać z chłopakiem czy przyjaciółką. Początkowo może to rodzić duży dyskomfort (zupełnie sama pośród tylu obcych ludzi!), ale naprawdę ma sens. Kiedy jesteśmy z kimś w bliskiej relacji, naturalnie mamy ochotę by trudne emocje dzielić tylko z tą osobą, zamiast z całą grupą. Związek może też blokować autentyczność – kiedy chcesz coś wyrazić, ale boisz się skrzywdzić tę drugą stronę lub boisz się jej oceny. A to właśnie autentyczność jest podczas Grupy Otwarcia kluczowa. Wspierają ją obowiązująca w grupie zasada całkowitej poufności i anonimowość – podczas Grupy operowaliśmy samymi imionami i muszę przyznać, że dawało mi to duże poczucie bezpieczeństwa.

Przyjemności ciała i praca ducha  

Podczas wyjazdu codziennie odbywają się dwie, a ostatniego dnia trzy sesje grupowe – to około 6-8 godzin codziennej intensywnej pracy nad sobą. Struktura sesji jest całkowicie otwarta. Nie ma żadnego programu, instrukcji, schematu kolejnych ćwiczeń. Nie uczymy się teorii, nie odgrywamy scenek. To przestrzeń, którą można zapełnić w dowolny sposób. Swoją formą Grupa Otwarcia zdecydowanie bardziej przypomina psychoterapię grupową niż „treningi umiejętności“ znane ze studiów czy z pracy.

Czas poza sesjami zapełniają codzienne dodatkowe zajęcia dla chętnych. Dla równowagi, skupiają się one przede wszystkim na wyciszaniu myśli i angażowaniu ciała: codziennie jogopodobna gimnastyka, medytacja, relaksacja i uważny trucht 🙂 Sesje są intensywnym i często wyczerpującym doświadczeniem, dlatego relaks pomiędzy nimi jest tak ważny. Ośrodek, w którym ja byłam – Villa Greta w Dobkowie pod Wrocławiem – sprawdził się pod tym względem idealnie. W przerwach mieliśmy czas na kontakt z naturą, spacerowanie po przepięknej okolicy i pyszne slowfoodowe, wegetariańskie jedzenie, które na długo zostanie mi w pamięci.

Co daje trening grupowy?

Dla mnie taka możliwość pracy nad sobą w grupie była nowym i naprawdę niezwykłym doświadczeniem. To dużo bardziej intensywne przeżycie niż jakakolwiek forma pracy indywidualnej (chociażby psychoterapia). Trening grupowy daje wyjątkową możliwość obserwacji, w jaki sposób wchodzimy w relacje z innymi ludźmi. W jaki sposób inni ludzie nas postrzegają i jak my postrzegamy ich. Pozwala zweryfikować, jakie emocje w nich wyzwalamy i czy to, co myślimy że o nas myślą 🙂 , w ogóle jest prawdziwe. Wreszcie, daje przestrzeń do kształtowania nowych zachowań i sprawdzania ich w bezpiecznym środowisku.

Piękne w Grupie Otwarcia jest to, że nie ma żadnego przymusu, co lub ile powinno się powiedzieć. Jeśli chcesz, możesz maksymalnie wykorzystać tę przestrzeń. Możesz rozmawiać z grupą o swoich trudnościach, możesz wnieść do niej swoje bolesne momenty z przeszłości. Ja tak zrobiłam i choć na swojej terapii indywidualnej opowiadałam o nich wielokrotnie, z grupą przeżyłam je w zupełnie inny i bardzo zaskakujący dla mnie samej sposób. Ale – nie musisz tego robić. Jeśli chcesz, możesz pozostać wyłącznie na poziomie „tu i teraz“. Możesz zatrzymać się na roli obserwatora. Podczas Grupy Otwarcia nie ma dobrych albo złych postaw czy stylów pracy. Ta świadomość jest bardzo uwalniająca i daje prawdziwe poczucie bezpieczeństwa.

Co mnie dała Grupa Otwarcia?

Udział w Grupie Otwarcia był dla mnie bardzo głębokim i intymnym przeżyciem. Dał mi o wiele więcej, niż się tego po nim spodziewałam. To, co dla mnie najważniejsze, miało też ścisły związek z historiami innych członków grupy, więc z oczywistych względów zachowam to dla siebie. Chętnie podzielę się jednak z Wami kilkoma uwagami natury ogólnej 😉

Nauczyłam się pokory wobec siły emocji

Jakoś tak założyłam, że skoro od kilku lat pracuję nad sobą w terapii indywidualnej i mniej więcej oswoiłam sobie własną historię życia, to już nic mnie nie zaskoczy. Że trening przeżyję gładko, wesoło i bez większych perturbacji, że będę na nim raczej wspierać innych niż pracować nad sobą. Wyszło zupełnie inaczej 🙂 I to była dla mnie duża lekcja pokory wobec siły, jaką mają emocje. Ale też akceptacji – by dawać im dochodzić do głosu, skoro tego potrzebuję w tym momencie.

Przełamałam wstyd przed „odkryciem się“ i słabością

Pracuję nad tym od lat, ale wciąż mam bardzo, bardzo głęboko zakorzenioną w sobie postawę siłaczki i przekonanie, że pozwalanie sobie na smutek i bezbronność to słabość. Dodatkowo, na Grupę Otwarcia pojechałam w „podwójnej“ roli – trochę dla siebie, ale trochę dlatego, że jesienią rozpoczynam w Laboratorium szkolenie psychoterapeutyczne, przed którym odbycie takiego treningu jest obowiązkowe. Tym większa była pokusa, by ukryć się za tą profesjonalną maską i nie odkrywać swoich wrażliwych miejsc. Przełamanie tego schematu było dla mnie niesamowicie uwalniające – ale i wyczerpujące jednocześnie.

Poczucie mocy: bliskość zależy od nas

Poznajesz grupę zupełnie obcych osób, z różnych stron Polski, w różnym wieku, z różnym życiowym doświadczeniem. I na początku czujesz, że z większością z nich zupełnie nic cię nie łączy – w codziennym życiu nie odbylibyście pewnie nawet szczątkowej rozmowy. A jednak, w ciągu niecałego tygodnia wszyscy oni stają się dla ciebie bardzo ważni i bliscy. Widzisz, jak wielka jest moc szczerzej, empatycznej rozmowy, która mimo tych wszystkich różnic potrafi stworzyć prawdziwą więź. Ta moc sięga dalej – i w każdym mijającym cię przechodniu, szarej sylwetce, zaczynasz dostrzegać Człowieka z jego historią, emocjami, wrażliwością itp. Bliskość jest w nas, czułość jest w nas, i by ją uwolnić, nie trzeba tak wiele. A to napawa nadzieją, że świat może być jednak fajnym i dobrym miejscem 😉

Znajomość moich mocnych stron w praktyce

Trening grupowy daje możliwość zaspokojenia może trochę narcystycznej, ale moim zdaniem zupełnie naturalnej potrzeby – czyli przejrzenia się w lustrze innych ludzi i zweryfikowania, na ile moje przekonania o samej sobie są prawdziwe? Pozwala też na obserwowanie i weryfikowanie zachodzących w nas zmian, których w codziennych relacjach nie zauważa się tak łatwo. Ja podczas Grupy Otwarcia poczułam się dumna z drogi, którą przeszłam. Kilka lat temu lęk przed oceną grupy mnie paraliżował. Dziś nie mam już problemu z bezpośrednim mówieniem o emocjach, potrafię zadbać o siebie i stawiać granice.

Kto może wziąć udział w Grupie Otwarcia?

Do udziału w Grupie nie są konieczne żadne wcześniejsze doświadczenia psychologiczne czy terapeutyczne. Niezależnie od tego, czy masz już na koncie jakieś doświadczenie pracy nad sobą, czy to twój pierwszy kontakt – na pewno wyniesiesz z Grupy coś wartościowego i cennego. Przeciwskazaniem do udziału w grupie są uzależnienia od środków psychoaktywnych i/lub bycie w trakcie leczenia psychiatrycznego. Jeśli doświadczasz silnego kryzysu psychicznego albo masz wątpliwości, czy Grupa Otwarcia nie byłaby dla ciebie zbyt intensywnym przeżyciem, zawsze można przed wyjazdem zgłosić się na konsultację. 

Szczególnie polecam wzięcie udziału w Grupie Otwarcia, jeśli:

  • Odczuwasz trudności w sytuacjach społecznych i chciałbyś/chciałabyś przyjrzeć się im bliżej w bezpiecznej atmosferze
  • Chcesz zweryfikować to, w jaki sposób wchodzisz w relacje i jak postrzegają cię inni ludzie
  • Masz trudności z nazywaniem, wyrażaniem i okazywaniem emocji
  • Brakuje ci głębszego, autentycznego kontaktu z innymi ludźmi
  • Zastanawiasz się nad rozpoczęciem jakiejś formy pracy nad sobą, ale nie jesteś pewien, czy to dobry pomysł
  • Albo po prostu: lubisz się rozwijać i chcesz spróbować, jak to jest 🙂

Wszystkie praktyczne informacje dotyczące przebiegu i organizacji Grupy Otwarcia – w tym terminy, miejsca pobytu i cennik – znajdziecie na stronie www Laboratorium Psychoedukacji. Ja bardzo polecam to doświadczenie. Choć chwilami było trudne i wyczerpujące, dało mi dużo wiedzy o sobie, poczucia mocy i akceptacji. I duży zastrzyk pozytywnej energii do zmian, które pomału wprowadzam teraz w życie 🙂

Co sądzicie o takiej formie pracy nad sobą? Słyszeliście o Grupie Otwarcia? A może braliście kiedyś udział w grupowym treningu tego typu? Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń!