TU I TERAZ: maj 2017

Po ponad dwumiesięcznej przerwie powracam do mojego ulubionego, blogowego cyklu. Zamiast czekać z nim na koniec miesiąca i traktować jak podsumowanie minionego czasu, postanowiłam trochę przełamać rutynę i bez głębszego zastanawiania się opublikować tekst właśnie teraz.

TU I TERAZ w lutym, czyli podsumowanie miesiąca

Dotarliśmy do ostatniego czwartku lutego, więc pora na kolejne podsumowanie miesiąca. Luty to dla mnie miesiąc fajno-straszny. Niby w krótkim czasie dzieje się wiele dobrego. Zaczynam urodzinami, dwa tygodnie później walentynki, a druga połowa miesiąca to już radosne obserwowanie wydłużającego się dnia i liczne konstatacje, że „za chwilę wiosna“.