Jak nauczyć się mówić „NIE”? Przewodnik dla początkujących

Wyobraźmy sobie, że jest właśnie piątkowy wieczór, a ty wracasz do domu po naprawdę ciężkim tygodniu w pracy. Marzysz tylko o tym, by mieć chwilę dla siebie i w końcu odpocząć. Ale ledwo zaparzysz herbatkę i owiniesz się kocem, z relaksu wyrywa cię telefon. To twoja koleżanka, która z ekscytacją relacjonuje ważne wydarzenia z jej życia i namawia, by natychmiast się spotkać – właśnie dzisiaj, bo później nie będzie miała czasu. Nie bardzo masz na ochotę, ale w sumie, przecież nie masz dzisiaj innych zobowiązań. I jakoś tak głupio jej odmówić…

Jeśli w tej wyobrażonej sytuacji mimo wewnętrznej niechęci przyjmujesz propozycję koleżanki, to prawdopodobnie należysz do grupy osób, które mają problem z odmawianiem. I choć nie dysponuję tu żadną statystyką, mogę założyć w ciemno, że jest to naprawdę liczna grupa. Właściwie trudno się temu dziwić, bo mówienia „nie“ w asertywny sposób nikt nas w dzieciństwie nie uczył. Zamiast tego dominował przekaz, że w życiu należy być miłym i grzecznym, a otwarte manifestowanie swojego zdania uważane jest za przejaw złego wychowania.

Dlaczego boimy się odmawiać?

W rezultacie w dorosłym życiu trudno jest odmawiać wprost. Wydaje się, że musimy mieć do tego naprawdę dobry powód, coś komuś zrekompensować, jakoś się wytłumaczyć. Zazwyczaj towarzyszy temu lęk, że druga strona poczuje się przez moje „nie“ odrzucona i dotknięta. Bywa, że zwlekamy z odmawianiem tak długo, aż nie poczujemy się postawieni pod ścianą, a wtedy długo powstrzymywany sprzeciw wyrywa się z zaskakującą gwałtownością i faktycznie kogoś rani. Co tylko utwierdza w przekonaniu, że to szkodliwa siła, nad którą nie mamy kontroli. Dlatego na przyszłość lepiej trzymać emocje na smyczy i założyć swoim potrzebom kaganiec.  Continue Reading

Share Week 2019: polecam blogi o samoakceptacji

Share Week to coroczna akcja blogowa, zapoczątkowana w 2012 roku przez Andrzeja Tucholskiego. W czasie jej trwania blogerzy polecają na swoich stronach inne blogi – te, które sami chętnie czytają i które uznają za najbardziej wartościowe. Nie liczą się zasięgi, rozpoznawalność, ilość czytelników. Najważniejszym kryterium jest jakość i ważność danego twórcy w życiu. Dzięki temu powstaje baza naprawdę wartościowych rekomendacji – tych miejsc w sieci, które rzeczywiście dają coś dobrego swoim czytelnikom.

Akcję śledzę z przyjemnością od kilku lat, ale dopiero w tym roku biorę w niej czynny udział. Dziś z wielką przyjemnością chciałabym polecić Wam takie 3 miejsca w sieci, z których lektury zawsze wynoszę coś wartościowego. Myślę, że mój wybór jest nieprzypadkowy, bo wszystkie trzy mają ze sobą coś wspólnego. Każdy z polecanych przeze mnie blogów opowiada o nauce samoakceptacji i sile płynącej z autoempatii. Continue Reading

Wartościowe książki o kobiecości. „Kirke“ Madeline Miller i „Supermenki“ Debora L. Spar

Chociaż dzisiejszy tekst pojawia się na blogu z okazji Dnia Kobiet, pomysł na taki cykl krążył mi po głowie od dobrych paru miesięcy. Kobiecość – to temat, który ostatnio najbardziej mnie porusza. Co to znaczy być kobietą, jak mi się żyje jako kobiecie? Co odróżnia nas od mężczyzn, co jest w tym dobre i wznoszące, a co bolesne i trudne? Po wielu latach reagowania na ten temat zaprzeczeniem czy irytacją, wreszcie zaczęłam zauważać i doceniać odrębność naszej płci. A za tym idzie potrzeba obcowania z kobiecą energią na każdej możliwej płaszczyźnie – również w literaturze. Nieprzypadkowo czytam ostatnio książki pisane wyłącznie przez kobiety. Szukam narracji, w których istotną rolę odgrywa płeć. 

Nadchodzący Dzień Kobiet to dla mnie przypomnienie o wartości bycia kobietą i okazja do celebracji kobiecości. I tej własnej, i wszystkich otaczających mnie kobiet. Dlatego właśnie teraz wrzucam pierwszą część tekstu, w którym opisuję wartościowe książki czyniące kobiecość swoim tematem przewodnim. Dzisiaj opowiem Wam o kobiecości w męskim świecie na podstawie powieści Kirke Madeline Miller i o kobiecej pogoni za perfekcją na podstawie popularnonaukowego eseju Debory L. Spar Supermenki. W drugim odcinku cyklu możecie z kolei spodziewać się dwóch wielotomowych serii, które towarzyszyły mi przez ostatnie zimowe miesiące 🙂Continue Reading