#TU I TERAZ: Lipiec 2018

Moje obecne tu i teraz to naprawdę duszny, lipcowy wieczór. Siedzę w fotelu przy drzwiach balkonowych, w jedynym miejscu w domu, w którym przy odrobinie szczęścia można poczuć na karku powiew świeżego powietrza. Słucham szumu klimatyzatora sąsiadów dobiegającego zza okna.

#TU I TERAZ: Czerwiec 2018

Halo, halo! Dzień dobry po przerażająco długiej przerwie! Powrót do normalności zajął mi kilka tygodni więcej niż planowałam, ale już jestem i melduję gotowość do aktywnego blogowania 🙂 A na rozgrzewkę po tej długiej ciszy zapraszam Was do lektury nowego tekstu z mojego ulubionego, comiesięcznego cyklu.

#TU I TERAZ: maj 2018

Jakbym się nie starała utrzymywać regularności w publikacji „tuiterazów“, wiosną jakiś miesiąc wypadnie z nich zawsze. Napisałam w zeszłym roku, że to taka pora, kiedy zdecydowanie więcej żyję niż przeżywam i zdanie to podtrzymuję.