Jak przetrwać trudny okres w życiu?

Filmowe happy endings uczą nas, że jeśli tylko uda nam się osiągnąć wymarzony życiowy cel, szczęście i harmonię mamy już zagwarantowane na zawsze. Prawdziwe życie nie jest niestety takie proste. Nawet w najszczęśliwszym życiu zdarzają się trudniejsze momenty. Nawet kiedy wszystko układa się tak jak chcesz, przyjdą takie dni, kiedy będzie źle, smutno i bez sensu. Czasem ze względu na jakieś ważne, zewnętrzne zdarzenie – rozstanie, chorobę, stratę pracy – a czasem bez poważniejszych przyczyn. Trudnych momentów nie da się w życiu uniknąć. I całe szczęście, bo często to właśnie dzięki nim idziemy do przodu. Opisane przez Eriksona kryzysy rozwojowe to właśnie te trudne okresy, następujący w określonym momencie życia, bez przerobienia których nie możemy dalej się rozwijać.

I właśnie dlatego zachęcam, by zamiast uciekać przed trudnymi momentami w życiu, nauczyć się je akceptować i przeżywać jak coś naturalnego. Zamiast zabezpieczać się przed przewidywanym smutkiem, złością czy lękiem – uczyć się, jak przeżywać je w bezpieczny dla siebie i innych sposób.

Jaki to sposób? Na to pytanie oczywiście nie ma jednej i krótkiej odpowiedzi 😉 Każdy reaguje na trudne sytuacje inaczej i dla każdego inne połączenie działań będzie najbardziej korzystne. Nie chcę serwować Wam tu żadnych złotych rad w stylu „myśl pozytywnie, to znajdziesz wyjście z każdej sytuacji“ albo „uśmiechaj się, a twój dzień od razu stanie się lepszy“. Nie chcę, bo wiem, że takie uniwersalne dobre rady bardzo rzadko okazują się faktycznie skuteczne. Chciałabym jednak opowiedzieć Wam o tym, jakimi wskazówkami ja sama staram się kierować w trudnych momentach. To takie bardzo podstawowe, ogólne drogowskazy – wierzę jednak, że w ciężkich chwilach przynoszą ukojenie nie tylko mnie.

Continue Reading

Co słychać? Jesień 2018

Co u Ciebie słychać? W jakim nastroju upłynął Ci październik?

Kilka dni temu przyszedł mi do głowy pomysł na taki właśnie, zupełnie bezpretensjonalny tekst. Notkę, która swoją formą przypominałaby przyjacielskie spotkanie na kawie, po kilku miesiącach zabiegania i ciszy. Co u mnie? Jak wyglądają moje plany i marzenia na najbliższy czas? Dziś blogi pełnią sto i jeden funkcji, ale mnie wciąż bliska jest ta podstawowa i najprostsza ze wszystkich – opowiadania o tym, co się u nas w życiu dzieje. Tak po prostu.

Więc choć zazwyczaj moje teksty powstają w oparciu o bogaty research i ściśle określony plan, ten dzisiejszy publikuję zupełnie spontanicznie. Z czystej przyjemności i ochoty do podzielenia się z Wami tym, co się u mnie aktualnie dzieje. A dzieje się dużo i fajnie – jak to w październiku.

Continue Reading

Grupa Otwarcia: na czym polega i co daje?

W minionych tygodniach na Instagramie meldowałam się Wam z przepięknego miejsca w Górach Kaczawskich i obiecywałam opowiedzieć wkrótce coś więcej o tym, gdzie jestem i co aktualnie robię. Najwyższa pora uchylić rąbka tajemnicy 🙂 Początek października spędziłam biorąc udział w bardzo intensywnym doświadczeniu rozwojowym. Wzięłam udział w Grupie Otwarcia organizowanej przez Laboratorium Psychoedukacji. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę o tym doświadczeniu i podzielić się wrażeniami dotyczącymi takiej formy pracy nad sobą.

Czym jest Grupa Otwarcia?

Na początek kilka słów o tym, czym taka Grupa Otwarcia w ogóle jest. Zgodnie z opisem na stronie Laboratorium, to „intensywne doświadczenie grupowe o charakterze interpersonalnym“. Od innych form grupowych treningów odróżnia ją to, że ma charakter wyjazdowy – na 5 dni zostawiamy codzienne zadania za sobą i w pełni skupiamy się na tym, co dzieje się tu i teraz w relacjach i w emocjach.

Bardzo ważne jest to, by osoby biorące udział w treningu znikąd się wcześniej nie znały. Na Grupę Otwarcia nie można więc się wybrać z chłopakiem czy przyjaciółką. Początkowo może to rodzić duży dyskomfort (zupełnie sama pośród tylu obcych ludzi!), ale naprawdę ma sens. Kiedy jesteśmy z kimś w bliskiej relacji, naturalnie mamy ochotę by trudne emocje dzielić tylko z tą osobą, zamiast z całą grupą. Związek może też blokować autentyczność – kiedy chcesz coś wyrazić, ale boisz się skrzywdzić tę drugą stronę lub boisz się jej oceny. A to właśnie autentyczność jest podczas Grupy Otwarcia kluczowa. Wspierają ją obowiązująca w grupie zasada całkowitej poufności i anonimowość – podczas Grupy operowaliśmy samymi imionami i muszę przyznać, że dawało mi to duże poczucie bezpieczeństwa.

Continue Reading